Szykuje się hardcore'owy weekend na Majdanku. Nie ma to jak wypoczynek sobotnio-niedzielny. Nauka. Nauka. Ledwo oderwałam się od sterty rozwalonych ubrań, które należy poskładać. Dopiero, co byłam uważana za najgorszego śmiecia, którego można skopać, zdeptać, splunąć nań a doń zaś powiedzieć: do widzenia. Życie, nieobliczalne życie. Dziś przynosisz mi awans społeczny. A jutro pewnie rzucisz mnie na pożarcie głodnym lwom. I nie pomogą modlitwy. Trzeba się ostro brać do pracy. Kuć żelazo póki gorące. Farmazony powiesz. Oj, nie postarała się, truizmy. Bzdet. Może i tak. Są rzeczy gorsze, są i te lepsze. Teraz jest to gorsze, a w życiu to lepsze(?).
***
A tak w ogóle, to źle się czuję. Fizycznie. Głowa. Brzuch. Kości. Wszystko na zmianę lub złośliwie - jednocześnie. I nie ma w tym sprawiedliwości. Czemu mnie boli głowa? A czemu nie Ciebie? Wolałabym, żeby wszystkich bolała głowa a mnie to opuściło. Tak. Tak. Tak. Jestem egoistką. Altruizm zostawiam Tobie. Od tak, bo dość mam współczucia i użalania się innych. Teraz ja się użalam. Tutaj mogę. Mogę jęczeć, narzekać i krzywić się.
Jęk. Ach! Ojej! Sss.. Oh! Oh, zabierz ten ból. Panadol ani żaden Pyralgin (Pyralgina? Pyralginum? - panie farmaceutki, aptekarki, panie magister zawsze mówią Pyralgina) nie zrobią tego. Ja już to sprawdziłam. Kiedy ból głowy przychodzi 8 razy na 7 dni w tygodniu (jak to możliwe?) to już żaden lek nie pomaga. Wentylacje. Wietrzenie. Spacer. Używki. Jedzenie. Brak jedzenie. Muzyka. Brak muzyki. Hałas. Cisza. Nic nie pomaga. Może to urojenie?
A na domiar złego słońce, które jest schowane za chmurami razi!
Co się ze mną dzieje? Może ktoś z Was, skrytych czytelników wie? Wyraź to!


6 comments:
kocham Słonce. polacy są agresywni bo go nie ma a jak już się pokarze to są jeszcze bardziej wkurwieni bo to jest taka złośliwość Słońca ze daje nam tylko namiastkę siebie a czasem pokazuje"e polaczki marne patrzcie jak ładnie świecę - ale nie dla was!!HAHAHAHA".
SŁOŃCE KOCHAM
j.
a na brak chęci i bóle - sport bieganie. zmęcz się do upodlenia, czołgaj - przestaniesz mieć sile o myśleniu o bólu.
ciśnienie niskie to boli.
dobra babcia radzi z warszawy
SAMA WIESZ KTO
j.
chyba ci sexu brak
Może za bardzo myślisz o tym, co Ci nie pomaga, zamiast przytoczyć w głowie myśli, które przyniosą Ci ulgę. I nie mów, że takich myśli nie ma. Skupianie się na tym, co jest złe przyciąga inne złe 'rzeczy'. Negatywna myśl rodzi kolejna negatywna myśl...pesymistyczne podejście do życia sprawia, że Twój nastrój jest w coraz gorszym stanie.
Oczywiście możesz narzekać, jeśli Ci to pomaga..ale po Twojej notce wnioskuję, że nawet wyrzucanie tu na bloga tych negatywnych emocji nie przynosi Ci ulgi.
E.
nie brakuje mi seksu
wysiłek fizyczny, to dobry pomysł
a co do tych myśli, no to tak jest, im wiecej o tym myśle, tym bardziej boli. Ale czasem bierze się z nikąd. I po prostu coś zaczyna dolegać.
no piekna(™), gdzie kolejne wpisy?
Post a Comment